piątek, 3 kwietnia 2015

Top 5 filmów ostatniego tygodnia





Hej! W poprzednim tygodniu obejrzałam kilka dobrych filmów, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Zachęcam do obejrzenia i zapraszam do czytania. :)






   




Kurier, mieszkający w Nowym Jorku, jest poszukiwany przez mafię za zadłużenia. Pewnego razu wpada na niego piękna nieznajoma, przez co Cam, bo tak się nazywa główny bohater, rozbija swój rower. Następnego dnia czeka na niego nowy rower, jak się domyśla, pozostawiony przez nieznajomą. Postanawia ją odnaleźć. Dziewczyna zabiera go do świata parkour'u.

Moim zdaniem film jest świetny i spędziła przy nim miło czas. W sumie na koniec żałowałam, że "Tracers" nie jest dłuższy. Gra aktorska jest świetna a sam film momentami trzyma w napięciu. Zdaję sobie sprawę, że niektórym może nie przypaść do gustu, powiedzą "a tu tylko biegąją i nic więcej...". Jednak to nie jest tylko bieganie, to walka głównego bohatera o nowe, lepsze życie. Do tego Taylor Lautner, odgrywający główną postać, jest mega przystojny. Dziewczynom, które lubią tego aktora, film na pewno się spodoba. Polecam . 

Ocena: 8/10.
Zwiastun: TRACERS
      

    



Ukrywająca się w swoim apartamencie kobieta (Salma Hayek), stawia czoła licznej grupie morderców nasłanych przez jej byłego chłopaka - szefa mafii.

Nie wiem dlaczego film ma słabą ocenę ( na filmwebie 4,4 ).
Mi bardzo przypadł do gustu. Kobieta jest w stanie zrobić wszystko, aby odzyskać wolność i wrócić do swojej córeczki. Niby bzdura goni bzdurę, ale to raczej nie o to chodzi. Poza tym przyjemnie patrzy się na główną bohaterkę, która dosokonale radzi sobię z grupą gangsterów. Po ocenach i komentarzach myślę, że przypadnie do gustu nielicznym osobom, jednak ja zostawiam po nim miłe wrażenia. 

Ocena: 6/10
Zwiastun: EVERLY






Nastoletni Thomas dostaje się na tajemniczą "wyspę". Nie wie gdzie jest i dlaczego się tam znalazł. Jedno jest pewne, za wszelką cenę chce się stamtąd wydostać. Świetna gra aktorska, zapięrająca dech akcja. Fabuła jest niepowtarzalna a momentami również zaskakuje. Dylan O'Brien fantastycznie wykreował postać Thomasa, przez co już od samego początku czujemy sympatię do głównej postaci. Dla jednych banalny, dla drugich jest porównaniem do "Igrzysk śmierci", które również bardzo lubię. "The Maze Runner" a po polsku "Więzień labiryntu", zabierze Was do świata, w którym każdy moment jest walką o przetrwanie. Koniec filmu jest mega zaskakujący, przez co również wiemy, że powstanie kolejna część. Już nie mogę się doczekać.
Ocena: 7/10
              



           

Młoda para spędza wakacje w kanadyjskiej puszczy. Po kilku dniach gubią drogę. 

I znów film nie ma zbyt dobrej oceny, na co kompletnie sobie nie zasłużył. Akcja i fabuła są bardzo dobre. Film cały czas trzyma w napięciu a to, co się wydarzy może nieźle zaskoczyć. Klimat i gra aktorska są świetne, nie mogłam oderwać oczu z ekranu. Niektóre sceny są wstrząsające i ja przez dłuższy czas nie mogłam o tym zapomnieć. Polecam nie sugerować się oceną i samemu ocenić, czy film jest dobry czy też nie. Warto również dodać, że jest oparty na faktach.
Ocena: 8/10
Zwiastun: BACKCOUNTRY



                           



Piękna, młoda studentka przenosi się do domu zamieszkanego przez gwiazdy strony pornograficznej, aby zarobić trochę pieniędzy. Ogląda je niezrównoważony psychicznie mężczyzna, który nową mieszkankę domu upodabnia do dawnej "koleżanki", przez którą był wyszydzany. Zabawa się zaczyna... 

Pomysł na film całkiem nietuzinkowy. Akcja bardzo dobra, trzyma w napięciu. Bardzo dobra gra Slaine'a. Kino dla niewybrednych. Nie wiem, co mogę tu dodać, żeby nie zdradzić sensu filmu. Zatem zapraszam do oglądania.
Ocena: 6/10
Zwiastun: GIRLHOUSE




Mam nadzieję, że filmy, które wybrałam, się Wam spodobają :)Wybaczcie, że nie wstawiłam zwiastunów tylko linki do nich, ale strasznie długo mi się to ładowało :(
 Miłego oglądania! 



Oglądaliście któryś z tych filmów? Jak wrażenia?
Lubicie takie posty? 






środa, 1 kwietnia 2015

Recenzja: Ziaja Kozie Mleko-Mleczko do ciała






                  Siemanko! Na pierwszy ogień idzie Mleczko do Ciała od Ziaji. Używałam wielu kosmetyków od tej firmy, ale od zawsze mam po nich jakieś problemy ze skórą. Tym razem nie rozczarowałam się. Zapraszam do czytania. ;)







 Odżywcza emulsja typu woda w oleju (w/o). Zawiera kompleks składników koziego mleka bogaty w proteiny, kwasy organiczne, lipidy, węglowodory oraz witaminy A i D. 
- Działa naprawczo na epidermię
- Intensywnie nawilża i wygładza skórę- Wyraźnie zmiękcza naskórek   









Pierwszymi plusami produktu, które możemy zauważyć to opakowanie, które jest duże. Zawiera ono 400ml kremu. Butla zaopatrzona jest w pompkę, co dla mnie jest bardzo praktycznym rozwiązaniem. Wydziela ona, moim zdaniem, odpowiednią ilość kosmetyku. Cena kremu to tylko 10-11zł a na promocji można go zdobyć nawet za 7zł.  Myślę, że cena w stosunku do pojemności i samego działania mleczka jest super. Wydajność i nawilżenie jakie daje kosmetyk są bardzo dobre. W moim przypadku niewielka ilość wystarcza do posmarowania całego ciała.  Konstystencja jak na mleczko jest dość gęsta. Nie lubię, gdy nałożę kosmetyk na rękę a już po chwili mam go na spodniach. Do tego wszystkiego zapach kosmetyku jest wspaniały. Nie wiem, jak mogę go nazwać, ale z pewnością przypadnie do gustu wielu osobom. 








Mleczko wchłania mi się strasznie długo. Czasami potrzebuję czegoś, czym mogłabym np szybko posmarować dłonie, aby zapobiec je przed przesuszeniem. Zapach, choć jest piękny, nie utrzymuje się długo na skórze. Tak samo pompka, jest bardzo praktyczna, ale z tak dużym opakowaniem nie damy rady zużyć całego kremu. Nawilżenie jest bardzo dobre, ale krótkotrwałe. Czasami mam również wrażenie, jakbym miała przez to zbyt oleiste dłonie. Może tylko ja mam z tym problem, nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. 

 
                                               







Minusy, które przedstawiłam tak naprawdę nie są dość istotne. Produkt jest bardzo fajny i w dodatku w śmiesznie niskiej cenie, jak na duże opakowanie. Myślę, że sprawdzi się osobom, które mają suchą skórę uporać się z tym problemem. Jednak radziłabym go stosować w okresie wiosenno-letnim a zimą sięgnąć po krem, który długotrwale nawilża. Aplikacja kremu jest przyjemnością, a zapach jeszcze bardziej umila nam te chwile. 







Czy stosowałyście kiedyś to mleczko? Jak Wam się sprawdzało? A może wolicie inne kosmetyki z tej serii? 





wtorek, 31 marca 2015

Blog z pasji czy dla pieniędzy?





 Tak wiem kochani, że jest już druga w nocy, ale w końcu zrobiłam coś na co zbierałam się od dłuższego czasu. A mianowicie w końcu założyłam swojego bloga! Tak, macie rację - będzie to kolejny blog modowo/lifestylowy itd itd. ;) Może będzie to kolejny wiejący nudą blog, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba. :) Musicie mi wybaczyć to, że nie wygląda on jeszcze super profesjonalnie, ale dopiero zaczynam swoją przygodę z blogspotem. Od godziny 21 zdąrzyłam nauczyć się jak zrobić nagłówek i tło, ale i tak uważam to za wielki sukces. Niedługo postaram ogarnąć resztę ustawień i spróbuję dodać swojego Instagrama, żebyście wiedzieli z kim macie do czynienia ;)Dlaczego zdecydowałam się na taki krok? Dla pieniędzy? Dla darmowych kosmetyków? Oczywiście, że nie! Moim hobby jest rysowanie, ale chciałam robić coś związanego z modą, kosmetykami, recenzjami. Sama poświęcam w ciągu dnia mnóstwo czasu na oglądanie znanych YouTuberek. Lubię oglądać filmiki, jak i czytać na innych blogach o produktach, które sama mogłabym przetestować, które są sprawdzone i wiem, że nie kupię czegoś, co okaże się totalnie nie do użytku. Mam nadzieję, że mnie polubicie i trzymam mocno kciuki za bloga! :) Zapraszam jutro a w zasadzie już dziś na pierwszą recenzję. :)

Mega się cieszę! A teraz nie przedłużając uciekam spać. Dobranoc!

Lubicie blogi modowe, lifestylowe, urodowe?